Przejdź do treści

Aktualności

Informacje
Toto 2

Dzień Dziecka w Operze na Zamku

Zapraszamy na familijne spędzenie Dnia Dziecka w Operze na Zamku z "TOTO" – pięknym musicalem Marka Sarta, Ernesta Brylla i Małgorzaty Goraj. 
A tak o "TOTO" i jego przesłaniu w programie do spektaklu pisze Artur Andrus:

Zając, jadąc, śpiewa arię

Trzeba tylko wyjść ze skorupki. Ale jak? Jak się da! Ptaki mają ząb jajowy. Taki, który służy tylko do przebicia skorupki od środka. A potem ząb znika. Stańcie przed lustrem i zobaczcie, czy nie macie przypadkiem jednego dodatkowego zęba. Na nosie. To może być jajowy. A jeżeli nie macie, to może już zniknął? A to znaczy, że wyszliście ze skorupki. Czasem jest trudno. Wtedy przyda się Ktoś Kto Kichnie. Jak Ktoś Kto Kichnie mocno kichnie, skorupka rozpadnie się na kawałki i można wydostać się ze środka jaja.
A po co wychodzić ze skorupki? Żeby się przekonać, że świat może być piękny. I chociaż zdarzają się w życiu chwile trudne i nie wszyscy zawsze są mili, to jednak tych dobrych i miłych jest więcej. Chyba. A nawet, jeśli by nie było ich więcej – bo nikt na razie nie policzył, ilu jest dobrych, a ilu złych –to na pewno ci dobrzy są na świecie. Trzeba tylko umieć ich poszukać. Dla ułatwienia można sobie ustalić, że na początek szuka się takich na literę K. Czyli mogą to być: Ktoś Kto Kichnie, Księżyc, Koleżanka, Kolega. A jak już ma się wokół takich na literę K, to pojawią się inni, na inne litery. I będzie naprawdę miło. O tym jest „Toto”. Małgorzata Goraj, Ernest Bryll i Marek Sart napisali sztukę o tym, że można w życiu spotkać kogoś dobrego na każdą literę. Chociażby na Ł i Z. Łabędzia, który da trochę piór i Zająca, który jak jest razem, to się nie boi.
A gdzie szukać tych dobrych i miłych na każdą literę? Można zacząć od miejsc na literę O. W Ogródku, na Obozie karate, Obok albo w Operze. Ktoś zapyta: po co chodzić do opery?

Bo w operze, bo w operze,
Tańczą cztery nietoperze,
Zając jeździ na rowerze,
(Takie to sceniczne zwierzę).
Zając, jadąc, śpiewa arię,
A jak rower ma awarię,
Zając prosi Pana Pawia
I Paw rower mu naprawia.

Są miejsca, w których świat jest jeszcze bardziej kolorowy. Po to się chodzi do opery.
I jeszcze jedno. Tak samo, jak można szukać Kogoś na literę K, można też być dla Kogoś Kimś na K: Kolegą, Koleżanką, Kimś Kto Kichnie, Księżycem. Trzeba się rozejrzeć i sprawdzić, czy przypadkiem Ktoś Kogoś nie potrzebuje. Podejść, porozmawiać, zakolegować się. Czyli wyjść ze skorupki.
I jeszcze drugie. Jak się już wyjdzie ze skorupki, warto zwrócić uwagę na to, kto co radzi. Kiedy zbierałem się, żeby napisać coś o „Toto”, za oknem zaczęły mi radzić dwa ptaki. Jeden skrzeczał: „Skrzydeł z wosku nie ulepisz! Leż spokojnie i nic nie pisz!”. A drugi kwilił: „Co się tak w ten sufit gapisz? Wstawaj z łóżka i coś napisz!”. Zgadnijcie, którego posłuchałem?
A ja Wam dobrze radzę: idźcie do opery i poznajcie Toto. A jeżeli macie zepsuty rower, to zapytajcie w kasie, czy Pan Paw jest w pracy i czy można się z nim umówić na naprawę roweru. Pani w kasie może się trochę zdziwić, ale to nie szkodzi – opera jest też od tego, żeby się czasem trochę zdziwić. 
                                                                                                                                        Artur Andrus
 

Menu
Menu