Lunatyczka VIP Premiera

Data: 8.01

Godzina: 19:00


Obsada:

AMINA, WIEŚNIACZKA - Aleksandra Buczek
ELWIN, ZIEMIANIAN - Kirlianit Cortes
HRABIA RUDOLF - Janusz Lewandowski
TERESA, MŁYNARKA - Barbara Żarnowiecka
LIZA, SZYNKARKA - Joanna Tylkowska
ALESSIO, WIEŚNIAK - Tomasz Łuczak
NOTARIUSZ - Paweł Wolski

.
Dyrygent: Warcisław Kunc

VIP Premiera dedykowana jest prof. Kazimierzowi Kozłowskiemu

Laudacja profesora Kazimierza Kozłowskiego

Do osób, które w sposób szczególny i znaczący podkreślają swoją obecność na wielu płaszczyznach życia należy Kazimierz Kozłowski. Jest historykiem z wykształcenia, z racji stopni i tytułów naukowych oraz osiągnięć badawczych. Zna jak mało kto doskonale źródła, które pozwalają Mu na formułowanie oryginalnych, ciekawych, ale i obiektywnych opinii o przeszłości historycznej Pomorza i Polski, zwłaszcza okresu po 1945 roku. Trudno sobie wyobrazić aby dyrektor Archiwum Państwowego pełniący te funkcję przez 32 lata (od 1975 do 2007) z wyjątkowo dobrym skutkiem dla Archiwum, ignorował źródła. Kazimierz Kozłowski jednak w funkcji dyrektora Archiwum widział wielka misję dziejową. Zdawał sobie sprawę, że w Archiwum stał się depozytariuszem pamięci wielu pokoleń Pomorzan niezależnie od ich pochodzenia etnicznego, religijnego czy kulturowego. Starał się ową pamięć pielęgnować i upowszechniać. Pierwsze badania historyczne Kazimierza Kozłowskiego poświęcone były problemom kształtowania się środowiska w Szczecinie do 1959 roku. Następnie zajmował się historia polityczną, społeczną i wydawaniem źródeł.
W swoich dociekaniach badawczych nie jest jednostronny, wręcz przeciwnie uwzględnia wiele różnorakich odniesień. Potrafi z jednej strony pisać interesująco o życiu politycznym pierwszych powojennych lat widząc jego wielopłaszczyznowe uwarunkowania, a z drugiej docenia rolę Kościoła w procesach budowania polskiej tożsamości społeczeństwa na Pomorzu Zachodnim. Docenia w historii Pomorza zarówno rolę pierwszego wojewody Leonarda Borkowicza, jak i arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego. Jego obiektywizm i jednocześnie solidność badawcza sprawia, że ksiązki Kazimierza Kozłowskiego są czytane i są doceniane zarówno przez badaczy zajmujących się tą problematyką, jak szerokie grono czytelników. Synteza dziejów Pomorza Zachodniego w sześćdziesięcioleciu nie tylko sprzedała się w dużym nakładzie, ale Autorowi przyniosła nagrodę Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego.
Kazimierz Kozłowski ma jednak i drugą duszę, duszę społecznika i człowieka pracy organicznej. Poniósł on ogromne zasługi na polu popularyzacji wiedzy poprzez konferencje naukowe, odczyty, promocje książek i wystawy. Z Jego inicjatywy odbywał się w Szczecinie cykl konferencji dla nauczycieli poświęconych historii Pomorza, który miał pokazać wiele ciekawych faktów z historii regionu możliwych potem do wykorzystania na lekcji historii. Jako dyrektor Archiwum doprowadził do wydania we współpracy z Landesarchiv w Greifswaldzie kilku albumów prezentujących najważniejsze dokumenty dotyczące historii Pomorza. Profesor bowiem aktywnym członkiem kilku towarzystw, w tym Szczecińskiego Towarzystwa Kultury, Szczecińskiego Towarzystwa Naukowego, Stowarzyszenia Archiwistów Polskich, Polskiego Towarzystwa Historycznego, Instytutu Zachodniego w Poznaniu czy Instytutu Kaszubskiego w Gdańsku. W każdej z wymienionych instytucji Kazimierz Kozłowski nie jestem członkiem biernym, wręcz przeciwnie jest człowiekiem, który inspiruje do różnorakich działań. Trudno byłoby wymieniać wszystkie dokonania Kazimierza Kozłowskiego, ale niektóre z nich zasługują na podkreślenie. W 1990 roku Kazimierz Kozłowski wraz grupa osób reaktywował utworzone zaraz po wojnie wydawnictwo „Polskie Pismo i Książka”. Wydawnictwo zaznaczyło swoja obecność na rynku wydaniem kilku wartościowych pozycji, ale jego działalność miała inny symboliczny charakter, a mianowicie pokazywała ciągłość od 1945 roku polskich dokonań na niwie kultury. Profesor Kozłowski jako członek Szczecińskiego Towarzystwa Kultury jest jednym z animatorów ciągle trwającego konkursu „Dzieje Szczecińskich Rodzin”.
Warto jeszcze zwrócić uwagę, że Kazimierz Kozłowski bezinteresownie pomógł wielu badaczom w ich karierze. Należy bowiem do osób, które nie pytają: czy komuś pomóc?, ale zawsze stawiają pytanie: jak pomóc?
Chcę z naciskiem podkreślić, że bez takich osób jak Kazimierz Kozłowski nasze życie kulturalne i naukowe w Szczecinie byłoby znacznie uboższe.

więcej »